Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #komedia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #komedia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2019

"Planeta singli 3"

Byliśmy wczoraj z mężem w kinie na "Planecie singli 3".
Stwierdziliśmy jednogłośnie, że to najlepsza z tych trzech części.
W pierwszej części było zakochanie, w drugiej rozstanie i powrót, teraz był czas na ślub. Czyżby planowali czwarta część- pojawienie się dziecka/dzieci??? Myślę, że mogłoby być mega wesoło.

Cała rodzinka zjeżdża się do rodzinnego domu pana młodego Tomka - w tej roli Maciej Stuhr. Okolica spokojna, przepiękna przyroda, jest swojsko i pięknie. Mama to cudowna kobieta- w tej roli Maria Pakulnis, całe życie czekająca na męża (Bogusław Linda), który ujeżdża po świecie. W sumie nie wiadomo czy ojciec pojawi się na ślubie, bo nikt nie wie gdzie jest. Na ślubie pojawia się mama panny młodej Ani (Agnieszka Więdłocha), wraz ze swoim partnerem. Mama szczęśliwa, ale widać, że coś zaczyna się psuć, ale tego dowiecie się oglądając film w kinie 😋 Przyjeżdża również przyjaciółka panny młodej Ola z mężem Bogdanem, córką i malutkim synkiem. Młoda mama jest wykończona. Włosy nieuczesane, podkrążone oczy, brudna, nieumyta. Widać, że macierzyństwo daje się jej we znaki. Bogdan oczywiście nie widzi problemu i próbuje różnych sztuczek, żeby zaaranżować intymną sytuację ze swoją zdesperowaną i zrezygnowaną żoną. Tomek Karolak- filmowy Bogdan daje czadu. Jak zwykle ma niezłe teksty, ubaw po pachy, momentami do posikania 😄 Ślub pięknie przygotowany przez Marcela, przyjaciela Tomka. Jednak wydarzenia powoli wymykają się z pod kontroli. Od garnituru, przez pojazd, który ma wieźć parę młodą, przez gości i ich ilość, po niepojawienie się kapeli. Wszystko wskazuje na to, że ten ślub będzie jedną wielką katastrofą. Dzieje się naprawdę dużo, przy okazji widzowie bawią się przednio. Uspokoję Was, że jest happy end. Kończy się niezwykle romantycznie.

Powiem szczerze, że nie spodziewałam się tylu starszych ludzi na seansie, ale miło się zdziwiłam. Kino wręcz rechotało momentami. Było śmiesznie, ale nie zabrakło też smutnych wątków, które trochę uspokajały towarzystwo. 
Polecam gorąco! Kto jeszcze nie był, niech rusza do kin 😗


środa, 16 stycznia 2019

"Teraz albo nigdy"

Byłam, widziałam i się uśmiałam 😁
Świetna komedia z Jennifer Lopez w roli głównej.

Jennifer gra kobietę, która pochodzi z ubogiej rodziny, dzielnicy. Pracuje w sklepie i jest w tym bardzo dobra. Ma świetne pomysły, jest kreatywna. Niestety przełożony nie docenia jej starań. Przez to dziewczyna jest bardzo sfrustrowana i ma wszystkiego dość. 

Pewnego dnia otrzymuje telefon z dużej znanej korporacji, w której praca była marzeniem, z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Decyduje, że pójdzie i przekona się czy da radę dostać się do firmy. Ku jej zdziwieniu okazuje się, że ma spotkanie z samym prezesem. Wszystko wyjaśnia się kiedy prezes mówi o tym, że jest pod wrażeniem jej CV i profilu na FB. Jak można się domyśleć CV było nieprawdziwe, profil na FB również został zrobiony na potrzeby sytuacji.
Okazało się, że to syn koleżanki z pracy nie mógł już słuchać jej narzekań i zrobił to, żeby jej pomóc. 
Dzięki temu Jennifer dostaje pracę jako doradca. I wtedy zaczyna się zabawa. 
Film polecam- jest pełen humoru, fajnych relacji, przyjaźni, miłości. Są też rozstania, rozczarowania i tęsknota. Przekrój emocji i uczuć różnego rodzaju.