Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nadchodzi godzina zero....

To już... zaraz... jeszcze tylko kilka godzin i ruszamy na lotnisko :) Brzuch mnie boli, w żołądku się kotłuje, podekscytowanie sięga zenitu. Strach nie pozwala niczego przełknąć! Co to będzie? A może się wycofać? Może jednak zrezygnować? Po co mi to?


Aaaaaaaa....


Przecież to moje marzenie- największe, najważniejsze, wyczekane :) Jutro o tej godzinie będę jechać żółtą taksówką przez Most Brookliński na Manhattan do naszego mieszkania :) Jutro będę oglądać inny świat, kosmos! Jestem ogromnie podekscytowana. Cudownie!


Walizki spakowane. Wszystko zabrane. Miejsce na to, co ewentualnie kupię na miejscu zrobione :) Wika w sumie więcej kupi niż zabiera ze sobą. Byłam u Niej, też podekscytowana, uśmiechnięta. Świetnie widzieć bliską osobą tak radosną, i ciepło się robi na sercu wiedząc, że to moja zasługa :) Uwielbiam dawać szczęście ludziom :)


Mam już kolejne pomysły, tym razem myślę nad prezentem dla męża na 40 urodziny, które będą za dwa lata :) to musi być jakaś petarda! I będzie :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli :)


Tymczasem ostatnie przygotowania i fruuuuu.... w marzenia :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Postanowienia noworoczne :)

Rozpoczął się Nowy, ponoć lepszy, 2017 rok. Ja oczywiście mam taka nadzieję, jak każdego roku zresztą. Każdy mówi o swoich postanowieniach na ten rok. Wszędzie piszą o tym, co zrobić, żeby ten rok przeżyć najlepiej jak tylko można. Każdy z nas ma do zrealizowania jakieś swoje cele, postanowienia, które ciągną się za nami od tygodni, miesięcy, a może nawet lat. Coś czego nie zdążyliśmy zrobić w zeszłym roku przechodzi na ten. Coś co wydało nam się zbyt ciężkie w realizacji może w tym wypali? Każdego roku mamy swoje wyzwania, które są dla nas ważne.


Od wczoraj myślę o co mogę zawalczyć z tym roku. Na pewno chcę zrealizować swoje największe marzenie- wyjazd do NY. Tego się trzymam i już od zeszłego roku działam, żeby to wypaliło. Co dalej? Dalej to już tylko przyziemne cele, takie, które stawiam sobie od jakiegoś czasu i to jest po prostu kontynuacja. Chcę ćwiczyć, regularnie (co nie zawsze mi wychodzi), chcę nadal dobrze- zdrowo się odżywiać. Dobra dieta to nie tylko świetna figura, ale przede wszystkim rewelacyjne samopoczucie. Niestety ostatnio (w święta najbardziej) odeszłam od swojego zdrowego jedzenia i żołądek dał o sobie znać, dlatego wiem, że to po prostu będzie dla mnie i mojego organizmu lepsze. Chciałabym bardzo aktywnie spędzać czas, więcej spotykać się ze znajomymi i rodziną. Planuję więcej czasu poświęcać dzieciom. Mam nadzieję, że mi się to uda. Wiem, że doby nie rozciągnę, ale dobry plan na każdy dzień to podstawa. Wiem, że potrafię być zdyscyplinowana i zarządzać swoim czasem. Już nie raz udowodniłam sobie, że potrafię planować czas. A może nauka angielskiego? Oj przydałoby się! Szczególnie, że w NY będzie mi bardzo potrzebny. Mam nadzieję, że wszystko to, co sobie umyślę w tej mojej małej główce stanie się rzeczywistością. Chociaż nie powiem, cały czas jestem szczęśliwa i tak jak jest też jest dobrze. Ale jakie byłoby życie, gdyby nie cele i marzenia? Czy miałoby sens?


Znalezione obrazy dla zapytania postanowienia noworoczne


WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU :)

piątek, 27 maja 2016

Polska Noc Kabaretowa Poznań 2016

Jestem osobą, która uwielbia robić innym prezenty, lubię patrzeć na zadowolone miny obdarowywanych. Wiem, że w dzisiejszych czasach to raczej rzadkie, ale ja tak lubię. Potrafię słuchać ludzi, chociaż mam wrażenie, że mnie nikt nie słucha. Zauważyłam jednak, że ludzi coraz mniej rzeczy cieszy. Każdy jest zazdrosny, zawistny, zachłanny. Jeden na drugiego patrzy jak na wroga. Nie lubię tego. Chociaż z doświadczenia- niestety - wiem, że nie należy ufać ludziom- cóż doświadczenie robi swoje, to lubię słuchać ludzi. Lubię rozmawiać z moim mężem. On jest dla mnie jak otwarta księga, z której potrafię czytać Jego pragnienia, marzenia, nawet coś, co dla Niego nie jest tak oczywiste ja wyłapię i zrobię z tego użytek. Ostatnio kilka razy udowodniłam, że czytam między wierszami. Były wyjazdy na wakacje- Jego pragnienie wyjazdu wreszcie poza granice Polski. Najpierw Włochy. Przejeżdżając przez Austrię zachwyciły Go widoki- widziałam Jego zachwyt i postanowiłam sobie, że Go tam jeszcze kiedyś zabiorę. I następnego roku oznajmiłam Mu, że ma się pakować, bo jedziemy. Staram się jakoś to nasze życie urozmaicać. Jestem zdania, że należy nam się coś od życia i dlatego lubię organizować różne wyjścia, wyjazdy. Pomyślałam, że kilka razy wspominał o tym, że chciałby się przejść na taką Noc kabaretową, jak oglądamy w TV (swoją drogą uwielbiamy oglądać kabarety, śmiejemy się wtedy na całe gardło). Mój mąż uwielbia kabaretowe kobiety- szczególnie z Kabaretu Nowaki, no i oczywiście Aśkę Kołakowska z kabaretu Hrabi. Przejrzałam w internecie informacje dotyczące nocy kabaretowej i znalazłam ! Polska Noc Kabaretowa w Poznaniu w Arenie. Kupiłam bilety i oznajmiłam mu, że za kilka miesięcy będziemy uczestnikami takiego wydarzenia. 5 wspaniałych kabaretów-moich ulubionych! Kabaret Nowaki (ulubienica męża :), kabaret K2, Kabaret Skeczów Męczących, Paranienormalni (Igora kocham miłością bezwzględną) i Kabaret Moralnego Niepokoju. Liczyłam na Paranienormalnych- niestety nie spłakałam się ze śmiechu, za to reszta powaliła mnie na kolana. Kabaret Skeczów Męczących dał czadu- prawie się posikałam, kwiczałam w głos, jeszcze chyba nigdy tak szczerze się nie śmiałam :) Chłopaki dali radę! K2 są bardzo dobrzy, już nie raz widziałam ich skecze i muszę przyznać, że "stare" kabarety mają niezłą konkurencję, dlatego pewnie znaleźli się w tej piątce. Kabaret Nowaki jak zawsze zrobili show, nawet kabaret Moralnego Niepokoju mnie zachwycił, a powiem szczerze, że jakiś czas temu skreśliłam ich, bo bez Pakosy wydawało mi się, że to nie to, ale chyba wracają do formy. Kolejne marzenie mojego męża to wyjazd na stand up - kolejne wyzwanie dla mnie :) Mam jeszcze kilka pomysłów, które zrealizuję, bo wiem, że można i warto :)


A ja ? Mam marzenia, ale to zawsze jakoś tak wykombinuję, że spełniam je sobie sama :) nie czekam, aż ktoś mnie usłyszy. A propos niedługo moje imieniny, więc moi goście dostali ode mnie listę (oczywiście w przyzwoitych cenach) i wiem, że dostanę prezenty, z których się bardzo ucieszę :) to jest dla mnie ważne


Na Youtub'ie można obejrzeć kabaret K2 w swoim skeczu "Rekrutacja"- mega dobre :)


https://www.youtube.com/watch?v=_BEMgdne6ek

POLECAM :)

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Szczęście...

Każdy jest sam odpowiedzialny za to czy jest szczęśliwy. Każdy musi sam sobie wypracować swoje szczęście. Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na pytanie czym dla niego jest szczęście. W jakich sytuacjach jestem szczęśliwy/a? Ja wiem kiedy jestem szczęśliwa- w moim domu! Mój dom, moja rodzina, kochający mąż, dzieci, to określa moje szczęście. Wiem, że gdyby ich zabrakło byłabym najsmutniejszą osobą na świecie. Moja rodzina, atmosfera miłości w domu, ciepło domowego ogniska, moje marzenia to wszystko sprawia, że uśmiecham się każdego dnia :) A kłótnie? Są, oczywiście! Trzeba się trochę pokłócić bo jak się później fajnie godzić :) Ale ja wypracowałam swój system, który sprawia, że nie denerwuję się na mojego męża bo nie mam o co! Jeśli chodzi o sprzątanie to jak ma czas i owszem pomoże- nie jest to często, ale stara się- rozumiem to. Ma własny interes, zaczyna pracę o 9.00 a kończy o 20.00, a nawet o wiele, wiele później, więc nie będę Go męczyła sprzątaniem (jakby nie było to On zarabia na dom). Jeśli chodzi o gotowanie, to sytuacja podobna jak ze sprzątaniem- On ma co robić, więc jedzenie przygotowuję ja albo moja mama. Dziećmi zajmuje się fantastycznie. Jest najlepszym ojcem na świecie. A co z prezentami na urodziny, imieniny, święta? Rozwiązałam i ten problem- na stole w kuchni stoi kalendarz, w który wpisałam wszystkie urodziny, imieniny, rocznice ślubu, święta itd. i tym sposobem nie ma prawa zapomnieć. Na Święta prezent kupił mi taki jaki chciałam bo mu po prostu o tym powiedziałam i obyło się bez rozczarowań. Jakby każda kobieta spróbowała czegoś takiego u siebie w domu to wiele problemów rozwiązałoby się samych. Ja osobiście polecam ten sposób. Oczywiście podstawą w każdym domu jest rozmowa. O tym musimy pamiętać :)


Szczęścia dla każdego :)


ea30f6776a9ee4deae02a0232b44e8f8

Nowy Rok, nowe postanowienia...

Nadszedł Nowy Rok, 2016! W zeszłym roku udało mi się zrealizować kilka swoich postanowień. Przestałam palić papierosy, zmieniłam sposób odżywiania, co spowodowało spadek wagi :) nie udało mi się niestety wytrwać w medytacjach, jodze, regularnym ćwiczeniu. Ale... od czego kolejny rok i kolejne postanowienia? Kolejne albo te niezrealizowane! Początek roku motywuje mnie do tego, żeby coś zmienić, ulepszyć. Ulepszyć siebie przede wszystkim bo to o to chodzi. Każde postanowienie ma spowodować, że to ja będę czuła się lepiej. Od kilku lat jestem optymistką. Wielu ludzi tego nie rozumie, no bo jak może być, że jest dobrze, że wszystko się fajnie układa, że życie rodzinne jest moim spełnieniem, praca troszkę mniej, ale i to możemy zmienić. Od jakiegoś czasu szukam zajęcia, które dałoby mi radość, spełnienie, ale i wymierne korzyści. Jestem osobą ciekawą życia, lubiącą podróże, odkrywanie nowych miejsc. Chciałabym spróbować wielu rzeczy. Wierzę głęboko, że wszystko, co mi się marzy spełnię, prędzej czy później, ale spełnię. Rozmawiałam niedawno z moim mężem o moim największym marzeniu- wyjeździe do Nowego Jorku, spytał czy nie mogę mieć jakiś realnych marzeń, odpowiedziałam, że to jest realne marzenie, wystarczy tylko się postarać, nierealny jest wylot na Marsa-chociaż i to kiedyś będzie możliwe! Tak właśnie myślę. Mój mąż jest raczej domatorem, nie lubi wakacji, wyjazdów  i stąd ta Jego niechęć do takich moich pozytywnych myśli. Ja cały czas myślę o realizacji mojego marzenia i wiem, że mi się to uda :) a wszystko dlatego, że bardzo w to wierzę. Każdy z nas może wziąć sprawy w swoje ręce i poprowadzić swoje życie według własnych zasad. Ja zrealizowałam już kilka swoich marzeń, ale pomógł mi właśnie mój optymizm i głęboka wiara w to, że dam radę. Oczywiście odpowiedni plan jest niezbędny :)


Ale pamiętajcie wszystko zależy tylko od Was :)


Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku i spełniajcie marzenia, realizujcie plany :)